wywiad z prof. Urszulą Bartkiewicz czasami warto przypomnieć... lateralizacja książki z dużą dawką interesującej wiedzy czy można uczyć się muzyki obserwując mistrzów? ćwiczenie ( planowanie, wyobraźnia, pamięć, motywacja, czas) stowarzyszenie


Czym zajmuje się Psychologia Muzyki?

Psychologia i muzyka, to z pozoru niezwykłe połączenie, jest głęboką refleksją nad człowiekiem i jego dziełem. Zrozumienie i poznanie siły muzyki - owej „tematyki badawczej” jak ją nazwał w swoim wykładzie „ Poznanie emocje i wykonanie” jeden z najwybitniejszych psychologów muzyki, John Sloboda, jest dla każdego naukowca tej dziedziny ogromnym wyzwaniem. Jeśli choć przez moment zastanowimy się ile czasu muzyka wypełnia w naszym codziennym życiu, nie tylko ta z sal koncertowych, dobrych nagrań, ale i z popularnych stacji radiowych, kina, telewizji, wreszcie reklam i pubów, zrozumiemy, dlaczego badania nad tą częścią naszego życia są tak ważne. Początki historii psychologii muzyki sięgają czasów dynastii Czou ( 1122 – 221 p.n.e.) gdzie już zajmowano się wpływem muzyki na ludzkie zachowania. Tradycje te podtrzymał Konfucjusz wiążąc określone emocje z poszczególnymi stopniami skali pentatonicznej. Zakładał więc, że każdy pojedynczy dźwięk wywołuje w nas inne odczucia. Zainteresowanie takimi możliwościami muzyki zaowocowało powstaniem 200 p.n.e. Cesarskiego Urzędu Muzycznego, rozważającego to zagadnienie do roku1912. W kulturze europejskiej związkiem muzyki z człowiekiem i jego emocjami, postawami obywatelskimi i moralnością interesował się Platon i Arystoteles. Pitagoras zaś jako słynny matematyk badał relacje między konsonansami – łagodnymi współbrzmieniami - a podziałem strun monohordu. Pitagorasa i Platona połączyła jednak wspólna idea poznania czystej formy muzyki, wolnej od emocji. Owo platońskie „uwolnienie ducha spod tyranii zmysłów” dało początek nurtowi psychologii eksperymentu dzisiaj prężnie rozwijanej dzięki badaniom mózgu, natomiast emocjonalna strona muzyki pozostała w kręgu muzykologiczno – fenomenologicznym, który bliższy jest naukom humanistycznym. Zanim posegregujemy i uporządkujemy wybrane metody badań i kierunki tej dziedziny warto uzmysłowić sobie, że psychologia muzyki to studia nad wszystkimi formami muzycznego zachowania od najbardziej prymitywnych do najbardziej rozwiniętych. Bada więc i opisuje muzyczne emocje i muzyczny intelekt, zajmuje się relacją między muzyką a człowiekiem, wyjaśnia to, co w muzyce preferujemy, w jaki sposób jej słuchamy, jak ją wykonujemy, tworzymy, interpretujemy, przetwarzamy i jak się jej uczymy. W swoich badaniach korzysta z osiągnięć nie tylko samej psychologii, ale takich dziedzin nauki jak akustyka, muzykologia i teoria muzyki, pedagogika muzyczna, antropologia, socjologia kultury, neurologia, oraz informatyka i cybernetyka. Zapoczątkowany przez Pitagorasa i Arystotelesa dualizm w badaniu muzyki w pewnym sensie wyznaczył drogi rozwoju psychologii muzyki do końca xx wieku. W XVII wieku Rene Descartes rozwijając myśl Arystotelesa stworzył zarysy nauki o przeżyciach emocjonalnych związanych z muzyką, natomiast w XVIII wieku Gottfried Wilhelm Leibnitz pisząc o „zgodzie liczb i wibracji ciał dźwięczących, które mają miejsce w pewnych interwałach” rozwijał nurt Pitagorasa. Przełom XIX i XX wieku, jak w wielu dyscyplinach, charakteryzował się rozwojem metod stricte naukowych. W psychologii muzyki to rozwój psychoakustyki (H. Helmholz ), psychologii eksperymentalnej i psychofizjologii ( C.Stumpf ) oraz badań psychometrycznych. Owe stricte naukowe metody, najbardziej obiektywne z obiektywnych, eliminowały wszystkie, nawet najdrobniejsze „objawy subiektywizmu” i to stało się ich największą wadą. Zarzucano im „atomizm”, minimalizm i szczegółowość, które ni jak nie przystawały do zapotrzebowania środowisk muzycznych psychologicznych i pedagogicznych. Metodami eksperymentalnymi badano częściowo to, co dziś mieści się w pojęciu percepcji muzyki. Jeśli percepcją muzyki nazwiemy odbieranie sygnałów – bodźców dźwiękowych przez system neurologiczny człowieka, możemy sobie wyobrazić, że przy ściśle naukowym podejściu nie uwzględniającym muzyki jako całości łatwo o zabrnięcie w ślepą uliczkę. Wysokość, głośność, barwa i czas. Te podstawowe składowe dźwięku współcześnie badane są najnowszymi technikami. Centrum badań psychoakustycznych, bo o nich mowa, znajduje się dziś w Japonii i skupia ponad 300 specjalistów z tej dziedziny, głównie fizyków, inżynierów akustyki i psychologów eksperymentalnych. Rozwój badań nad mózgiem pozwala nie tylko udowodnić jak pracuje nasz mózg, gdy odbieramy poszczególne bodźce, ale także, gdy gramy, śpiewamy czy słuchamy muzyki. C.Rose w swojej książce „Accelerated learning system” napisała „...Muzyka pozwala osiągnąć w ciągu kilku minut to, do czego wiodą tygodnie medytacji”. Wielu z nas z pewnością doświadczyło terapeutycznego wpływu muzyki, samo jej słuchanie pomaga nam na chwilę się odprężyć albo przeciwnie, rozbudzić - lepiej niż filiżanka aromatycznej kawy. Wsłuchując się w swoją ulubioną muzykę często tracimy poczucie czasu, sprawiamy sobie po prostu przyjemność lub głęboko ją przeżywamy. Niektórzy z nas doświadczają muzyki cieleśnie, miewają „gęsią skórkę”, uczucie „gorąca”, inni jednocząc się z nią „znikają” na chwilę. Dzieje się tak między innymi dlatego, że już samo słuchanie muzyki uruchamia pracę prawej półkuli mózgowej – która jest nie tylko gwarancją uzdrawiającej medytacji i podstawą najnowszych technik uczenia, ale wpływa pozytywnie na proces uczenia się np. matematyki ( Tony Buzan „Pamięć na zawołanie”) Terapeutycznym wpływem muzyki zajmuje się muzykoterapia, jedna z bardziej znanych gałęzi psychologii muzyki, sięgająca czasów starożytnych. Heroplikos ( 296 p.n.e.) badał oddziaływanie muzyki na nasz puls. Istnieje też wzmianka o Atansiusie Kircherze badającym związek muzyki z .... trawieniem. Dzisiaj coraz częściej podejmowane są rzetelne badania nad skutecznością muzykoterapii. Ta prężnie rozwijająca się dziedzina czeka na naukowe dowody potwierdzające zdrowotne działanie muzyki. Wspomniany na początku nurt muzykologiczno – fenomenologiczy, zgłębiający emocjonalną stronę muzyki od samego początku przeciwstawiał się koncepcji psychologów eksperymentalnych zakładających między innymi, że treść przeżyć muzycznych to suma elementarnych wrażeń, podobnie jak percepcja jest sumą wysokości, głośności barwy i czasu. Pierwsi badacze tego nurtu analizowali uczucia związane ze słuchaniem całych utworów muzycznych. Pojawiająca się tendencja do ujęć globalnych sprawiła, że zamiast wzorów i liczb pojawiła się refleksja filozoficzna. Dziś - kontynuowane między innymi przez Helgę de la, Motte – Haber – mistrza i wychowawcę licznego grona niemieckich psychologów muzyki - badania z tego kręgu kierują się w stronę komunikacyjnej sfery muzyki, psycholingwistyki czy semiologii. Innego znaczenia z punktu całościowego spojrzenia na muzykę nabrały również badania nad rozwojem muzycznym. Wywodzące się psychologii rozwojowej i poznania rozwoju artystycznego ( Project Zero), stały się punktem wyjścia dla pojęcia inteligencji emocjonalnej. Obecnie w badaniach nad rozwojem muzycznym człowieka rozumianym przez H. Gembrisa bardzo szeroko, jako proces całego życia, muzyka staje się ważnym elementem życia społecznego człowieka, a psychologia muzyki - częścią socjologii kultury. Do nurtu humanistycznego należą również długofalowe badania nad przebiegiem życia muzyków, talentami i rozwojem geniuszu. Wykazują one między innymi, że zdolności mierzone testami, nie są gwarancją sukcesu w muzyce. Niezbyt to dobra wiadomość dla leniuchów, ale porównując ilość godzin, jaką młody adept muzyki spędził przy instrumencie ćwicząc np. dwie godziny dziennie przez trzy lata (około 2000) do innego adepta, który ma czas na ćwiczenie tylko w weekendy (niecałe 700) to chyba sprawiedliwe. Zdolności należą zatem do grupy ważnych, ale nie jedynych elementów rozwoju osobowości artystycznej. Maria Manturzewska, wybitny polski psycholog muzyki, swoimi badaniami udokumentowała konieczność całościowego spojrzenia na człowieka i jego talent już 20 lat temu, a dopiero dzisiaj ich wynik stał się jednym z ważniejszych postulatów psychologów muzyki. Najnowsza psychologia muzyki to między innymi koncepcja informacyjna - zajmująca się mierzeniem procesu czy transformacji muzyki od twórcy do słuchacza, cybernetyczna - z jej głównym i szczególnie ważnym w procesie nauczania hasłem „informacji zwrotnej” oraz koncepcja sztucznej inteligencji - będąca głębokim porównaniem muzyki i języka.

Numer: 1

Autor: Ewa Czub

Data: 06.04.2006